30 lat później…

W pomieszczeniu, w którym dziś pakujemy Wasze zamówienia, 30 lat temu rodzice Marcina rozkręcali swój małżeński biznesik. Mieli wtedy mniej więcej tyle lat, co my dziś…i zdecydowanie mniej szczęścia… Bo to był jeden z pierwszych ciucholandów w okolicy, w małym miasteczku. Niestety nic z tego nie wyszło, bo prawdziwy boom Read more…

Niewdzięczny (?) zawód rękodzielnika

Oj, wiele się nasłuchałam i naczytałam o tym, jak niewdzięczny i „niepoważny” jest zawód rękodzielnika… Pamiętam pewne letnie popołudnie 2017 roku, gdy pełna wiary malowałam swoje pierwsze zamówienia, bo niedawno założyłam własną działalność. Akurat w tamtym czasie pewna ciocia, starsza pani, przyjechała do nas z wizytą. Zapukała do drzwi i Read more…

Co tu się wyrabia?

Mąż i żona razem w pracy…Tak, jak sobie marzyliśmy kilka lat temu.„Uważaj, o czym marzysz!” – powiedział ktoś mądry. Ten ktoś chyba prowadził firmę wspólnie z małżonkiem, hehe! Żarty żartami (a trochę nie), ale jest to naprawdę ROZWIJAJĄCE. Polecamy! (a trochę nie;)) Do rzeczy! Przypomnijmy, co tu się wyrabia: Ciepliki Read more…

Odlewanie ceramiki

Gdyby nie metoda ODLEWANIA,do dziś nasze ceramiczne Ciepliki pozostawałyby w sferze marzeń …Na szczęście mój Mąż ma więcej zapału i determinacji, niż ja.I wziął na klatę to hiperskomplikowane przedsięwzięcie. Na zdjęciu widać moment, w którym zalewa kolejną formę filiżanki masą ceramiczną. Ta masa musi być baaardzo długo mieszana i z Read more…