Od dłuższego czasu nie podejmuję się zamówień, które odbiegają od Cieplikowego stylu, czyli tego, w czym mam wprawę i co dobrze mi się maluje. 👩‍🎨 O łowicki wzór pytało mnie już wiele osób, a ja konsekwentnie odmawiałam. Dawno temu RAZ zgodziłam się go namalować i myślałam, że mnie szlag trafi!!! 🤯 Nic z tego nie wyszło, bo spod moich palców uparcie wychodziło coś innego. 🤷🏻‍♀️

Obiecałam sobie, że nigdy więcej nie wpakuję się w tak wymagające wyzwanie. 🤦🏻‍♀️ Jak to się stało, że nagle zmieniłam zdanie i wzięłam ten wzór na klatę?
BO JEST ŚLICZNY!!! 😭 I nie dawał mi spokoju! I tak bardzo chciałam nauczyć się go malować!
I myślałam, że tym razem mi się uda! Nic z tego. Mimo wielu prób szkicowania tych kwiatów, wychodził wzór raczej Cieplicki, niż Łowicki 😄 Poddałam się i dokończyłam dzieło po swojemu. Trwało to długie godziny rozłożone na raty.

Sprawy nie ułatwiał fakt, że Madzia przechodzi teraz kolejny tajemniczy skok rozwojowy 🙈🐰
I wiecie co? Podoba mi się ten wzór taki, jaki jest! Będę próbować dalej, ale już bez spiny. 🦥

Categories: Ręcznie malowane

0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *