Ostatnia niedziela w tym roku to dobra okazja, by podzielić się z Wami czymś ważnym, co towarzyszyło mi w 2020 i przyczyniło się do zmian w moim myśleniu. Bardzo dużych zmian. 🤯

👉2 książki i jeden kanał na YouTube.
Książek w tym roku kupiłam chyba więcej, niż w całym moim dotychczasowym życiu.😲 Ale wiele z nich nadal czeka na przeczytanie. Jedną z nich kupiłam z myślą, że pójdzie na prezent, ale gdy zaczęłam ją czytać, po pierwszej stronie wiedziałam, że zostanie u mnie na zawsze:

Przebudzenie – Anthony de Mello.
Zachwyciłam się pierwszymi stronami… i odłożyłam na półkę 🤦🏻‍♀️ Macie tak czasami? Niby WIECIE, że coś jest świetne, ale autopilot wciąż bierze górę i wciąż odkładacie zmianę na później? 🤯

Ciekawe, że czytałam ją jakieś 12 lat wcześniej i przeszła bez echa w moim życiu.🤔 Trudno się dziwić, skoro w liceum moim priorytetem było rozpaczliwe uganianie się za towarzystwem, a nie ostry jak skalpel wgląd we własną psychikę…

Przeczytałam wtedy chyba kilka stron i oddałam. Później pewnie z tysiąc razy natykałam się na jej okładkę i z dziwnych przyczyn nabrałam przekonania, że skoro coś jest tak popularne ( jak np. wyśmiewany Paulo Coelho) i woła do mnie z każdej ksiegarni, to pewnie są tam jakieś oklepane frazesy. 🙄

Wpływ tej książki na moje życie jest przykładem tego, że jeśli sami nie jesteśmy gotowi i wystarczająco sfrustrowani, to zmiana sobie poczeka choćby i 20 lat…I nie przyspieszymy tego za cholerę. 🙄

Ja tę książkę napoczętą trzymałam na półce jeszcze kilka miesięcy, aż do dnia w którym wróciłam do domu niezadowolona z pierwszej wizyty u psychoterapeuty. Miałam już DOŚĆ własnych negatywnych myśli, zagłuszania różnych lęków i pielęgnowania różnych urazów z przeszłości. Uwierało mnie też wiele innych spraw (o których pisałam w moim urodzinowym poście z 23.05.2020) i w końcu uznałam, że tak nie może dalej być. 🥵 To było w marcu 2020. Wtedy wreszcie na serio siadłam do tej książki tak, jak się siada do ważnej lekcji.

I jak to z lekcjami bywa, po pewnym czasie zapominamy…🙄 I trzeba na nowo przerabiać materiał. Ten moment znów u mnie nadchodzi, ale cieszę się na samą myśl, co nowego tym razem odkryję w tej książce i… w sobie. 🕵🏻‍♀️

(Myślę, że mądre książki są jedną z najtańszych dobrodziejstw na tym świecie. Jedno spotkanie z psychoterapeutą kosztowało mnie 120 zł. Książka de Mello – 25 zł. 😲)

Drugą książką, którą całym sercem polecam są Cztery Umowy.📕
Niepozorna mała książeczka, a jest kopalnią diamentów. 💎Czterech – cennych jak złoto ✨ – wytycznych, które wynoszą jakość życia i poczucia własnej wartości na wyższy poziom. 👸 Wracam do tej książki czasami podczas malowania i słucham jej jak zaczarowana, wciąż na nowo korygując swój życiowy kurs. ⛵

Myślę, że dla wielu osób książka Przebudzenie może być nie do przełknięcia na pewnym etapie życia. Może oburzyć i zdenerwować tych, którzy przywiązani są do swoich przekonań o sobie i o innych ludziach. 🤔 Naprawdę, potrzasnęła moim światem, ale on już do dawna chwiał się i czułam, że potrzebuje gruntownej przebudowy. 🤯

Natomiast Cztery Umowy chyba zacznę czytać Madzi jak tylko trochę podrośnie 😄 Te treści są tak piękne i proste! 😍 Myślę, że im wcześniej młody człowiek przyjmie to jako drogowskaz, w późniejszych latach Przebudzenie nie będzie dla niego aż takim wstrząsem 😄

Na koniec wspomnę jeszcze o innym moim odkryciu sprzed miesiąca: kanał na YT o nazwie Twoja Nowa Świadomość. 🌟
Zetknęłam się z nim może rok temu? Odsłuchałam powierzchownie myśląc „co to za koleś?🤨” Skreśliłam go od razu na podstawie jakichś uprzedzeń niewiadomego pochodzenia. Ale jak widzicie, co ma nadejść – przyjdzie wtedy, gdy będziemy gotowi. 🧘 Przedświąteczne zamówienia malowałam słuchając jego odcinków jeden za drugim. 🧘 Dzięki, Gracjan! 🤗💗

[A tak nawiasem: Beata Pawlikowska na YouTube też mnie kiedyś irytowała… Tak jak irytujący może być optymista dla zatwardziałego pesymisty 😄 Dziś uważam jej kanał za jeden z najbardziej wartościowych 👌💗]

Mogłabym się jeszcze obszerniej rozpisywać o różnych moich odkryciach… ale każdy z nas idzie swoją, niepowtarzalną drogą. Możemy przeczytać te same książki i dojdziemy do zupełnie innych wniosków. Jesteśmy tak różni! 😲🤯 To spostrzeżenie wciąż jest dla mnie twardym orzechem do zgryzienia… 🥵


0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *