Praca w domu. Jak to jest? Wielu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na swój temat 😉
Pracując „u kogoś” byłam cały czas myślami gdzieś indziej. Byle do 16.00. Byle do weekendu. Byle w góry.

Gdy otworzyłam własną działalność, okazało się, że bardzo lubię poniedziałki, już nie tęsknię tak rozpaczliwie za górami, a im wolniej płynie czas, tym lepiej (i wcale nie spieszy mi się do weekendu) i najchętniej pracowałabym od rana do wieczora. Z drzemką w południe. Tak zresztą mam do dziś… Ale odkąd zostałam mamą, ani o pracy od rana do wieczora, ani o drzemce – nie ma już mowy!

Odkąd prowadzę działalność i staram się zadowolić moich Klientów, sama zaczęłam zwracać większą uwagę na to, jak jestem obsługiwana. Mam w sobie jednocześnie więcej wyrozumiałości (sama czasami nie ogarniam, jesteśmy tylko ludźmi!) ale bardzo nie lubię, gdy ktoś zdawkowo odpisuje na moje pytania i jako Klient muszę się „dopraszać” o kontakt.

Przekonałam się na tych kilku żenujących kiermaszach, że jestem beznadziejnym sprzedawcą „na żywo”. Wolę po prostu robić swoje i jeśli przy okazji komuś się to podoba, to jestem szczęśliwa!
I to jest jeden z największych plusów mojej pracy w domu: INTERNET! i PISEMNY kontakt z klientami.

To mi wychodzi zdecydowanie lepiej, niż rozmowa na żywo. I to też było ciekawe odkrycie: że może jednak jestem bardziej introwertyczna, niż mi się zdawało?

Categories: O nas

0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.