Przez ostatnie trzy lata grudzień był specyficznym czasem w moim życiu.🤯 Nie musiałam wypatrywać Świąt – miałam to jak w banku, że nadejdą szybciej, niż bym tego chciała 🙈 Zapraszam Was dziś na sentymentalną podróż przez wszystkie minione grudnie Cieplikowe! 💝

🌟 Grudzień 2016 roku 🌟
był gwałtownym otwarciem rozdziału pt. Ciepliki. 🔥Wtedy jeszcze nie miałam odwagi marzyć o własnej działalności…Nie wiedziałam, jak to się dalej potoczy, ale czułam, że oto dzieje się Coś Ważnego. 💗 Byłam zaskoczona tym, jak mocnym przeżyciem będzie dla mnie zanurzenie się w malowanie po tylu latach przerwy, odkąd w dzieciństwie porzuciłam swoje plastyczne aspiracje. 🙄Pierwsze kubki malowałam na łeb na szyję, gdy okazało się że zostało ostatnie wolne miejsce na świąteczny kiermasz rękodzieła. Cóż to były za emocje!🤯 Gorączkowy tydzień spędzony na intensywnym oswajaniu się z farbami, ze słuchawkami na uszach i z mocno bojącym sercem. (Tamten czas już zawsze będzie kojarzył mi się z BlackBerry Smoke.🥰🎶) Malowanie napisów szło mi jak KREW Z NOSA.🥵 Schudłam chyba ze 2 kilo, nadwyrężyłam sobie nadgarstek i nie mogłam uwierzyć, że oto właśnie odkryłam TO, CO CHCĘ ROBIĆ W ŻYCIU. Wow! Pamiętam, że tamte Święta celebrowałam USKRZYDLONA tym odkryciem o sobie samej 😲💃

🌟

Grudzień 2017 🌟 to był pierwszy naprawdę gorący czas Cieplików! I akurat wtedy zaczęły kończyć się zapasy porcelany kupionej pół roku wcześniej z dotacji unijnych! 😬 Poczułam wyraźnie, że żarty się skończyły i czas stanąć na własnych nogach! 💪 Już wtedy miałam regularne zamówienia, ale ich nagły wzrost przed Świętami przyprawił mnie o palpitacje serca.🚀 Nie było nocy, żeby nie dręczyły mnie sny o jakimś zapomnianym zamówieniu albo nieudanym wypieku kubka.😵 A raz to nawet nie poszłam spać, ale malowałam całą noc do rana. Mimo lodowatego prysznica o 6.00 rano, godzinę później po prostu…wysiadły mi baterie. 😳 To było bardzo dziwne i nieprzyjemne doświadczenie, które skutecznie wyleczyło mnie z traktowania swojego ciała jak maszynki do zarabiania pieniędzy.

🌟Grudzień 2018 🌟Ceny już miałam trochę wyższe, ale i zamówień jeszcze więcej 🥰🥳 Moja praca ani trochę mi się nie znudziła! 💃 Chociaż stresu było coniemiara, towarzyszył mi też dreszczyk ekscytacji, bo oczekiwałam wtedy pierwszych oznak ciąży (ale było za wcześnie na robienie testu 🤫). Pamiętam, że pakowałam stosy paczek tańcząc do piosenek Michaela Jacksona, za którym przez całe życie nie przepadałam. A w tamtym czasie nagle przepadłam! No i w Sylwestra zrobiłam wreszcie test ciążowy! 🐣🥰

🌟Grudzień 2019 🌟Pierwsze Święta z Madzią.👨‍👩‍👧💗 Pierwszy taki grudzień, w którym ceniłam swój czas już o wiele, wiele wyżej niż jeszcze rok wcześniej. To chyba wtedy właśnie pokazaliśmy Wam nasze pierwsze ceramiczne kubki. Wykupiliście je wszystkie 😲🥰 Cóż to były za emocje! 💃🕺 Mieliśmy cichą nadzieję, że w następne Święta będziemy już pracować razem, ale tyle niewiadomych jeszcze było przed nami! Ja nadal tkwiłam po uszy w porcelanie, Marcin pracował na etacie… Baliśmy się zmian i postawienia wszystkiego na jedną kartę. Ale wierzyliśmy, że to co razem tworzymy jest DOBRE. 💝 Jednak nasze plany przejścia w 100% na Marcinową ceramikę wydawały mi się jeszcze takie odległe i szalone! 🤯

🌟… A po grudniu 2019 przyszedł rok, który będę wspominać przez resztę życia jako WYJĄTKOWY. Przełomowy. Otwierający mi oczy na wiele trudnych kwestii. O rany, to jest temat na drugi post…a może nawet na nowy profil na Instagramie? 🤔Jestem pod wrażeniem drogi, jaką przeszliśmy od 2016 roku. Nawet jeśli przez pierwsze lata Ciepliki miały tylko moją twarz, to Marcin od początku był ze mną, wspierał mnie technicznie i emocjonalnie.💗 Ciepliki mogły spokojnie wzrastać i nabierać wiatru w żagle, bo oboje mocno trzymaliśmy za nie kciuki. Dzieliliśmy te radości i zmartwienia, wkładaliśmy oboje mnóstwo czasu i serca w nasze Ciepliki. Jednak dopiero rok 2020 pokazał nam, że marzenia mają wielką MOC 🌟 patrzę na naszą pracę z dużo większym szacunkiem i powagą. Grudzień 2020 to pierwszy taki grudzień w naszym życiu, gdy oboje gramy na 100% do jednej bramki 👩‍❤️‍👨 Mam poczucie, że weszliśmy na WYŻSZY POZIOM pod każdym względem 😲 Nawet jeśli wciąż tyle rzeczy czeka na realizację i nadal tyle jest niewiadomych… Ale ta historia pozytywnie zadziwia mnie i napawa taką wdzięcznością!!!
🍀wobec pomyślności losu,
💗wobec wsparcia Marcina i naszych Bliskich.
🎁Wobec Waszego zaufania i inspirowania nas do dalszej pracy!

WOW! To się dzieje naprawdę! 😲😍

Categories: O nas

0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *