Tak się ciekawie złożyło,że w dniach naszej promocji (🔥-15%🔥)Marcin wyliczył, że odkąd dla Cieplików zwolnił się z etatu…to ubyło mu właśnie jakieś 15% wagi ciała 😄🕺
Zacznijmy od tego, że oboje z Marcinem uwielbiamy jeść.😄 I każde z nas ma na swoim koncie zmagania z nadwagą. 🦛Myślę że oboje mamy też skłonność do rekompensowania sobie niezdrowym jedzeniem jakiegoś poczucia dyskomfortu w życiu.🙄

Marcin miał w poprzedniej pracy taki zwyczaj, że co środę był Dzień Wolnej Dychy. 🥳😄 Czyli kebab na drugie śniadanie, dla „zachowania równowagi psychicznej”🧘🏻‍♀️🥴 Wtedy też kurczowo trzymał się maksymy „środa minie, tydzień zginie”… 🥵
Znam to palące uczucie odliczania dni do weekendu, gdy w biurze, w którym odbywałam staż (i potwornie się nudziłam😵) codziennie rano zjadałam… – OK, po 5 latach chyba mogę się już przyznać?🙈 – PACZKĘ CIASTEK. CAŁĄ. CODZIENNIE. 🙄(Dziś nadal jestem w stanie tyle zjeść na raz, bez problemu… Ale nie czuję już takiej potrzeby. No dobra, czuję. Ale to temat na inny post. 🤔 W każdym razie już nie zjadam paczki ciastek dziennie.)

Ja swoją nadwagę zrzucałam jakieś 7 lat. Marcin swoje 15 kilo – w 3 miesiące! 😲 Gdy już był na końcówce swojej pracy na etacie, obiecywał sobie że schudnie, gdy wreszcie zacznie robić na 100% to, co lubi. 👨🏻‍🔧💗 Myślę, że efekt zaskoczył nawet jego samego 🐱I to bez specjalnej diety i ćwiczeń! 😲 Na pewno uskrzydlająco działał na niego fakt, że coraz chętniej zamawialiście jego ceramikę!💗🎁

Widzę, jaką radość i spełnienie daje mu Wasz odzew 😍👏 i każde kolejne zamówienie na ciepliki.pl 🔥 o którym zawsze informuje mnie cały w skowronkach 🥰 Dziękuję Wam za to, że odchudziliście mojego Męża! 😉😄 No i wyszło na to, że oboje mamy zrzucone po 15 kilo nadbagażu! 🥳 Efekty możecie porównać na zdjęciu 🙈

Categories: O nas

0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *