Fundament

Mój związek z Marcinem trwa już 9 lat. Dziś, wychowując wspólnie nasze dziecko i budując wspólną firmę – staram się pamiętać o tym, co jest fundamentem naszej teraźniejszości. A jest nią właśnie nasz związek, który budowaliśmy przez 7 lat, zanim …

30 lat później…

W pomieszczeniu, w którym dziś pakujemy Wasze zamówienia, 30 lat temu rodzice Marcina rozkręcali swój małżeński biznesik. Mieli wtedy mniej więcej tyle lat, co my dziś…i zdecydowanie mniej szczęścia… Bo to był jeden z pierwszych ciucholandów w okolicy, w małym …

Niewdzięczny (?) zawód rękodzielnika

Oj, wiele się nasłuchałam i naczytałam o tym, jak niewdzięczny i „niepoważny” jest zawód rękodzielnika… Pamiętam pewne letnie popołudnie 2017 roku, gdy pełna wiary malowałam swoje pierwsze zamówienia, bo niedawno założyłam własną działalność. Akurat w tamtym czasie pewna ciocia, starsza …

Małżeństwo i wspólna działalność

MAŁŻEŃSTWO I WSPÓLNA FIRMA… Jak to u nas działa? Hmmm… wielokrotnie w tych trudniejszych momentach (zmęczenia, nieporozumienia i przytłoczenia masą drobnych i dużych spraw) spadały na mnie takie cholernie nieprzyjemne myśli: „W CO MYŚMY SIĘ WPAKOWALI?!” Czyli miał rację ten, …

Napis na uchu i jego zalety :)

3 ważne powody, dla których lubię malować na uchu. Jeden z nich jest trochę samolubny 😉 1. Nigdy nie wiadomo, czy obdarowana osoba będzie wolała mieć napis „do wewnątrz” czy „na zewnątrz”. Czy jest praworęczna, czy leworęczna? 2. Uszko samo …

Co robiliśmy przed Cieplikami?

A co by było gdyby… Marcin został stolarzem?A ja… makijażystką? Bo rzeczywiście takie mieliśmy plany jeszcze kilka lat temu. Szukaliśmy trochę po omacku swoich dróg, swojej wymarzonej pracy – która dałaby nam to, co dziś dają nam Ciepliki Choć chcielibyśmy …

O wycenianiu naszej pracy

Kilka dni temu rozmawiałam przez telefon z Klientką i powiedziała mi coś w tym stylu: „ależ Pani jest szczęściarą, że Pani robi to, co lubi. Jak to mówią: rób to co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia!”. Na co …

Głupawy wierszyk o fajnej misce

Jeśli jesteś głodu bliski,wtedy marzysz przede wszystkim,by napełnić swoje kiszki czymś przepysznym prosto z miski! Barszczem, zupą czy owsiankąna kolację, na śniadankojakie tylko chcesz szamankojedz z tej miski, koleżanko! Zbadali to na Harvardzie,że smakuje dużo bardziej nawet pospolite żarcie w …

Skąd pomysł na nazwę CIEPLIKI?

Lubię naszą nazwę i nasze logo!Chciałam, by była krótka, przyjemna i ciepła! Pamiętam euforię tamtej chwili w grudniu 2016 roku, gdy tak bardzo wytężałam umysł, chcąc wymyślić nazwę na ostatnią chwilę przed świątecznym kiermaszem. Naszym pierwszym kiermaszem… Tych kiermaszów było …

Aneta

To ja maluję i tworzę teksty. Chciałabym również wkrótce spróbować lepienia z gliny. To ze mną omawiacie Wasze zamówienia.

Marcin

Moim zadaniem jest tworzenie Cieplików. Mimo wielu niepowodzeń, ten skomplikowany i długotrwały proces przynosi mi wielką satysfakcję.